Ból gardła to jedna z najczęstszych przyczyn wizyty u pediatry, zwłaszcza wczesną jesienią. Rodzice często oczekują “czegoś mocniejszego”, obawiając się powikłań. Tymczasem większość przypadków ma podłoże wirusowe – i nie wymaga leczenia antybiotykiem.
Jak odróżnić infekcję wirusową od bakteryjnej?
Infekcja wirusowa:
-
rozwija się stopniowo,
-
towarzyszą jej katar, kaszel, chrypka,
-
występuje stan podgorączkowy lub łagodna gorączka,
-
dziecko pozostaje aktywne mimo dolegliwości.
Infekcja bakteryjna:
-
pojawia się nagle,
-
objawia się wysoką gorączką (>38,5°C),
-
silnym bólem gardła bez kataru,
-
powiększonymi i bolesnymi węzłami chłonnymi na szyi,
-
nalotem na migdałkach i trudnościami w przełykaniu.
Dlaczego antybiotyk nie zawsze jest potrzebny?
Antybiotyki działają tylko na bakterie – nie pomagają w infekcjach wirusowych. Ich niepotrzebne stosowanie może prowadzić do działań niepożądanych (np. biegunki, wysypek) oraz zwiększać ryzyko antybiotykooporności.
Co można zrobić w domu?
-
Zapewnij dziecku odpowiednie nawodnienie.
-
Stosuj leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe (paracetamol, ibuprofen – zgodnie z dawkowaniem).
-
Pomocne będą syropy lub pastylki łagodzące ból gardła.
-
Obserwuj dziecko i skonsultuj się z lekarzem, jeśli objawy nie ustępują lub się nasilają.





